Dzień wcześniej Piłsudski przyjechał do Warszawy. Spotkał się z członkami Rady Regencyjnej i w wyniku rozmów zrezygnował z wyjazdu do Lublina, gdzie od trzech dni działał Tymczasowy Rząd Republiki Polskiej z Ignacym Daszyńskim na czele. Z kolei rząd ten, słysząc iż Naczelnik wrócił z Magdeburga, natychmiast oddał mu się do dyspozycji.