Parafia pw. świętych Apostołów Piotra i Pawła
w Krępie Kościelnej

Galeria z Pielgrzymki dzieci klas 4 wraz z  rodzicami do Wadowic i Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach oraz Uroczystości Bożego Ciała w zakładce Życie Parafii

Ogłoszenia parafialne na tydzień 16.07 do 30.07:

- W okresie wakacyjnym w lipcu i sierpniu Mszy świętej o godz. 1600 nie ma. W niedzielę i święta Msza święta w okresie wakacyjnym o godz. 800, 1000, 1200 w kościele parafialnym i o godz. 1400 w kaplicy w Jaworskiej Woli;

- Msze święte w dni powszednie o 700, 730;

- Kancelaria parafialna czynna w dni powszednie od 800 do 900;

- W niedzielę 30 lipca poświęcenie pojazdów po każdej Mszy świętej z racji wspomnienia św. Krzysztofa, które przypada 25 lipca;

 

INFORMACJA O PROFANACJI NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU

 

Czcigodni Księża

Drogie Osoby Życia Konsekrowanego

Drodzy Bracia i Siostry

 

W modlitwie „Ojcze nasz”, wypowiadając słowa „Święć się imię Twoje”, prosimy o to, aby wszyscy ludzie traktowali Osobę Pana Boga jako świętą. Wszystko to, co jest związane z Osobą Pana Boga jest dla nas święte. Poszanowanie Sacrum, tego, co jest święte, jest ważnym wyznacznikiem kultury społeczeństwa i każdego człowieka.

Dla nas, wierzących, wielką świętością jest Najświętszy Sakrament. Z wiarą uczestniczymy we Mszy Świętej i z szacunkiem przyjmujemy Komunię Świętą. Przed Najświętszym Sakramentem klękamy.

Bardzo ciężkim grzechem jest profanacja Najświętszego Sakramentu. Włamanie do tabernakulum, rozsypywanie konsekrowanych Komunikantów, zabieranie Komunii Świętej do domu – jest nie tylko ciężkim grzechem. Sprawca takiego czynu zaciąga karę kościelną, zwaną ekskomuniką. Z takiego grzechu może rozgrzeszyć – i zdjąć ekskomunikę - tylko Stolica Apostolska.

Z bólem informuję, że taka profanacja miała miejsce w dniu 13 lipca 2017 roku, w kościele pw. MB Nieustającej Pomocy w Starachowicach.

W związku z tym proszę, aby we wszystkich świątyniach naszej Diecezji, w niedzielę,
16 lipca, po każdej Mszy Świętej, odbyło się, przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, nabożeństwo wynagradzające. Proszę także o modlitwę w intencji sprawców profanacji; o łaskę skruchy i nawrócenia.

Biskup Henryk Tomasik

Zbrodnia Wołyńska

Ludobójstwo UPA i OUN


11 lipca 1943 roku oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii zaatakowały jednocześnie 99 polskich miejscowości na Wołyniu. Zginęło kilka tysięcy osób. Było to apogeum pierwszej fazy terroru ukraińskiego wobec Polaków na Wołyniu. 11 lipca nastąpiło równoczesne uderzenie UPA na 99, a 12 lipca - na 50 wsi polskich (min. Poryck, Sądowa, Zagaje, Kisielin).

Zbrodnia Wołyńska to antypolska czystka etniczna przeprowadzona przez nacjonalistów ukraińskich, mająca charakter ludobójstwa. Objęła nie tylko Wołyń, ale również województwa lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie – czyli Galicję Wschodnią, a nawet część województw graniczących z Wołyniem: Lubelszczyzny (od zachodu) i Polesia (od północy). Czas trwania Zbrodni Wołyńskiej to lata 1943–1945. Sprawcy Zbrodni Wołyńskiej – Organizacja Nacjonalistów Ukraińskich frakcja Stepana Bandery (OUN-B) oraz jej zbrojne ramię Ukraińska Armia Powstańcza (UPA) we własnych dokumentach planową eksterminację ludności polskiej określali mianem „akcji antypolskiej”.


Na wojnie giną ludzie co jest rzeczą normalną ale w tym przypadku zamordowano wiele dzieci bez względu na wiek lecz z jednego powodu, że były Polakami. To na wojnie jest nienormalne. Spoglądając na powyższe zdjęcie mamy wrażenie, że mogłyby to być nasze dzieci. Takie rzeczy nie robią ludzie lecz bydlęta w ludzkiej skórze pozbawieni jakichkolwiek cech człowieka.

PAMIĘTAJMY O NICH

Według ostrożnych szacunków polskich badaczy, Zbrodnia Wołyńska pochłonęła około 100 tysięcy Polaków (40–60 tys. na Wołyniu, 30-40 tys. w Galicji Wschodniej, co najmniej 4 tys. na ziemiach dzisiejszej Polski, z czego do 2 tys. na Chełmszczyźnie – w pd-wsch części województwa lubelskiego). Następnych co najmniej 485 tys. Polaków (125 tys. z Wołynia, 300 tys. z Galicji Wschodniej, 60 tys. z Chełmszczyzny) partyzantka ukraińska zmusiła pod groźbą śmierci do ucieczki na teren Polski centralnej. Należy dodać, że wiosną 1944 r. także blisko 20 tys. Ukraińców z Chełmszczyzny porzuciło swoje domostwa z obawy przed polskim podziemiem.

Na skutek polskich akcji odwetowych do wiosny 1945 roku zginęło prawdopodobnie 10–12 tys. Ukraińców. Z tej liczby ok. 2–3 tys. osób zginęło na Wołyniu, 1–2 tys. w Galicji Wschodniej, a w okresie do 1947 roku 7–8 tys. na ziemiach dzisiejszej Polski (z czego 2,5 tys. na Chełmszczyźnie). Niektóre z polskich akcji odwetowych były zbrodniami wojennymi. Jednak zdaniem polskich historyków nie można stawiać znaku równości między nimi a zorganizowaną, antypolską akcją OUN-UPA.

Polecamy Państwu portal edukacyjny www.zbrodniawolynska.pl. Na głównej stronie portalu edukacyjnego IPN www.pamiec.pl zamieszczono specjalne okno wyróżnione 1943 ZBRODNIA WOŁYŃSKA. PRAWDA I PAMIĘĆ, gdzie znajduje się wiele materiałów na ten temat.

Tekst zapożyczony z oficjalnego profilu IPN na Facebooku.


FATIMA - Portugalia

100 lat objawień

Najświętszej Maryi Panny


W 1916 r. w niewielkiej portugalskiej miejscowości o nazwie Fatima trójce pobożnych dzieci: sześcioletniej Hiacyncie, jej o dwa lata starszemu bratu Franciszkowi oraz ich ciotecznej siostrze, dziewięcioletniej Łucji, ukazał się Anioł Pokoju. Miał on przygotować dzieci na przyjście Maryi. Pierwsze objawienie Matki Najświętszej dokonało się 13 maja 1917 r. Cudowna Pani powiedziała dzieciom: "Nie bójcie się, nic złego wam nie zrobię. Jestem z Nieba.

 

Chcę was prosić, abyście tu przychodziły co miesiąc o tej samej porze. W październiku powiem wam, kim jestem i czego od was pragnę. Odmawiajcie codziennie różaniec, aby wyprosić pokój dla świata". Podczas drugiego objawienia, 13 czerwca, Maryja obiecała zabrać wkrótce do nieba Franciszka i Hiacyntę. Łucji powiedziała, że Pan Jezus pragnie posłużyć się jej osobą, by Maryja była bardziej znana i kochana, by ustanowić nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca. Dusze, które ofiarują się Niepokalanemu Sercu Maryi, otrzymają ratunek, a Bóg obdarzy je szczególną łaską. Trzecie objawienie z 13 lipca przedstawiało wizję piekła i zawierało prośbę o odmawianie różańca. Następnego objawienia 13 sierpnia nie było z powodu aresztowania dzieci. Piąte objawienie 13 września było ponowieniem prośby o odmawianie różańca. Ostatnie, szóste objawienie dokonało się 13 października. Mimo deszczu i zimna w dolinie zgromadziło się 70 tys. ludzi oczekujących na cud. Cudem słońca Matka Boża potwierdziła prawdziwość swoich objawień. Podczas tego objawienia powiedziała: "Przyszłam upomnieć ludzkość, aby zmieniała życie i nie zasmucała Boga ciężkimi grzechami. Niech ludzie codziennie odmawiają różaniec i pokutują za grzechy".Chociaż objawienia Matki Bożej z Fatimy, jak wszystkie objawienia prywatne, nie należą do depozytu wiary, są przez wielu wierzących otaczane szczególnym szacunkiem. Zostały one uznane przez Kościół za zgodne z Objawieniem. Dlatego możemy, chociaż nie musimy, czerpać ze wskazówek i zachęt przekazanych nam przez Maryję. Z objawieniami w Fatimie wiążą się tzw. trzy tajemnice fatimskie. Pierwsze dwie ujawniono już kilkadziesiąt lat temu; ostatnią, trzecią tajemnicę, wokół której narosło wiele kontrowersji i legend, św. Jan Paweł II przedstawił światu dopiero podczas swojej wizyty w Fatimie w maju 2000 r. Sam Ojciec Święty wielokrotnie podkreślał, że opiece Matki Bożej z Fatimy zawdzięcza uratowanie podczas zamachu dokonanego na jego życie właśnie 13 maja 1981 r. na Placu Świętego Piotra w Rzymie.


Poniżej link do oficjalnej polskiej strony dotyczącej rocznicy objawień.



Poniżej link do oficjalnej portugalskiej strony Sanktuarium w Fatimie.

Tam też można obejrzeć transmisje na żywo z uroczystości.



73 rocznica bitwy o Monte Cassino

18 maja 1944 roku w samo południe na ruinach klasztoru na wzgórzu Monte Cassino plutonowy Emil Czech odegrał Hejnał Mariacki. Niemcy przestali się bronić. Droga na Rzym stała się wolna. Ostatnie natarcia aliantów przeprowadzili żołnierze II Korpusu dowodzeni przez gen. Władysława Andersa.

Wiosna 1944 roku. Drogę na Rzym blokował aliantom broniony przez Niemców ogromny klasztor Benedyktynów położony na masywie Monte Cassino. Od stycznia 1944 roku próbowali go zdobyć Amerykanie, Francuzi, Hindusi, Nowozelandczycy. Nie dali rady. Ponieśli ogromne straty. Generał Władysław Anders i żołnierze II Korpusu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie postawione przed nimi zadanie wykonali. 12 maja ruszyli do natarcia. W nocy z 17 na 18 Niemcy opuścili ruiny klasztoru. Zwycięstwo okupiono ogromną daniną krwi. Zginęło 923 żołnierzy, którzy spoczęli na cmentarzu zbudowanym po wojnie u stóp klasztoru. Tam też został pochowany zmarły w 1970 roku generał Anders. 2931 żołnierzy zostało rannych, a 345 uznano za zaginionych.

Bitwa przeszła do historii i do legendy, którą do dziś przypomina pieśń napisana w nocy po bitwie przez Feliksa Konarskiego, słynnego Ref-Ren-a.

Przypominamy jej refren:

Czerwone maki na Monte Cassino
Zamiast rosy piły polską krew.
Po tych makach szedł żołnierz i ginął,
Lecz od śmierci silniejszy był gniew.
Przejdą lata i wieki przeminą.
Pozostaną ślady dawnych dni
I tylko maki na Monte Cassino
Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi.


Od poniedziałku do soboty – godz. 1730;

Niedziela – godz. 1530